Powoli lato się kończy.
W Polsce ponoć ładnie, ale u nas szaro i raczej chłodno. Dużo padało i zalało pół Szwajcarii. Na szczęście my mieszkamy na wzgórzu i nic nam nie grozi.
U nas wszystko dobrze. Tygodnie mijają niepostrzeżenie. Majunia rośnie w oczach, codziennie czymś nowym nas zaskakuje. Od tygodnia je kaszkę i przecier jabłkowy łyżeczką (trzymaną przeze mnie ma się rozumieć) i widać, że jej smakuje. Zaczęła wydawać z siebie piski i okrzyki radości, gada po swojemu do misiów i calutki czas się usmiecha. Nasza gwiazdeczka kochana.
U Łukasza w pracy dobrze, sprawdza się na nowym stanowisku i nowych obowiązkach i do domu wraca zadowolony. A o to przeciez chodziło.
A ja siedzę w domu z naszą córeczką i doskonalę się w byciu mamą. Jest naprawdę fajnie mieć taką słodką i maluśką córunię. Bardzo lubię być mamusią Mai :).
Pozdrowienia dla wszystkich
Joasia
U nas wszystko dobrze. Tygodnie mijają niepostrzeżenie. Majunia rośnie w oczach, codziennie czymś nowym nas zaskakuje. Od tygodnia je kaszkę i przecier jabłkowy łyżeczką (trzymaną przeze mnie ma się rozumieć) i widać, że jej smakuje. Zaczęła wydawać z siebie piski i okrzyki radości, gada po swojemu do misiów i calutki czas się usmiecha. Nasza gwiazdeczka kochana.
U Łukasza w pracy dobrze, sprawdza się na nowym stanowisku i nowych obowiązkach i do domu wraca zadowolony. A o to przeciez chodziło.
A ja siedzę w domu z naszą córeczką i doskonalę się w byciu mamą. Jest naprawdę fajnie mieć taką słodką i maluśką córunię. Bardzo lubię być mamusią Mai :).
Pozdrowienia dla wszystkich
Joasia







