środa, marzec 15, 2006

Wróciłyśmy do naszego taty

Wróciłyśmy z krainy wiecznego śniegu do wiosennej Bazylei i od razu humor się poprawił, choć smutno mi, że pobyt w Krakowie tak szybko przeleciał.
Było super! Oczywiście przy odlocie miałam spoooooory nadbagaż, ale pan na odprawie przekonany moim uśmiechem pozwilił nam zabrać wszystko ze sobą. A na "wszystko" składa się:
- kiełbaska, kabanosy, pyszna wędlinka,
- ogórki kiszone,
- musztarda sarepska i majonez,
- rodzynki w czekoladzie od Jutrzenki,
- płyty,
- książki,
- góra zabawek,
- i oczywiście polskie piwo ;).

12 marca nasza Maja została w końcu ochrzczona. Ceremonia przebiegła spokojnie, Maja wzburzyła się tylko przy polewaniu jej główki wodą, ale poza tym wykazała się cierpliwością. Dumnymi rodzicami chrzestnymi zostali Magda Łopacińska i Paweł Kowalski znany w niektórych kręgach jako Kowal.
Zdjęcia z Krakowa już niebawem w galerii, a tymczasem żegnam Was, kochani i gorąco zapraszam do dzwonienia do nas na nasze polskie numery.

Asia