Urodzinki
Cześć. Dzisiaj są moje urodziny :) !!!
Cieszę się, że spędze je w domu z rodzinką. Wczoraj doktorka powiedziała, że musimy poczekać na kolejne, bardziej szczegółowe badania do połowy miesiąca. Dopiero z wynikami będzie można coś zadecydować. To nam daje kilka(nascie) dni wytchnienia.
Maja dzisiaj pierwszy raz wybiera się do przedszkola. Wielki dzień. Spełnia się moje marzenie - Maja zaczyna się uczyć angielskiego. Mam nadzieję, że gdy będzie większa, będzie płynnie władać dwoma językami, co (jak wiem z własnego doświadczenia) bardzo pomoże jej w życiu.
Asia natomiast wraca do pracy. Po kilkumiesięczniej przerwie wraca do swoich urwisów. Musimy sobie teraz poukładać schemat dnia, żeby spędzać ze sobą jak najwięcej czasu i zorganizować wszystko jak najlepiej, ale jestem pewien, że po krótkim dotarciu wszystko będzie działać jak w szwajcarskim zegarku.
Maja zaczęła też prawie-raczkować. To jeszcze nie jest posuwisty galop po dywanie, ale przesuwa się małymi susami, wyginając w prześmieszny sposób swoje małe ciałko. Jak się dziewczyna skupi to połyka jakiś metr na minute. Czas pozabezpieczać niebezpieczeństwa w mieszkaniu :) Postaram się o nowe zdjęcia i zaraz jak tylko je zrobię, wrzucę je do naszej galerii, żeby się z Wami podzielić.
A więc 28 lat pękło. Oby kolejny rok życia był trochę spokojniejszy.
Czołem społem, pozdrawiam serdecznie !
Łukasz
Cieszę się, że spędze je w domu z rodzinką. Wczoraj doktorka powiedziała, że musimy poczekać na kolejne, bardziej szczegółowe badania do połowy miesiąca. Dopiero z wynikami będzie można coś zadecydować. To nam daje kilka(nascie) dni wytchnienia.
Maja dzisiaj pierwszy raz wybiera się do przedszkola. Wielki dzień. Spełnia się moje marzenie - Maja zaczyna się uczyć angielskiego. Mam nadzieję, że gdy będzie większa, będzie płynnie władać dwoma językami, co (jak wiem z własnego doświadczenia) bardzo pomoże jej w życiu.
Asia natomiast wraca do pracy. Po kilkumiesięczniej przerwie wraca do swoich urwisów. Musimy sobie teraz poukładać schemat dnia, żeby spędzać ze sobą jak najwięcej czasu i zorganizować wszystko jak najlepiej, ale jestem pewien, że po krótkim dotarciu wszystko będzie działać jak w szwajcarskim zegarku.
Maja zaczęła też prawie-raczkować. To jeszcze nie jest posuwisty galop po dywanie, ale przesuwa się małymi susami, wyginając w prześmieszny sposób swoje małe ciałko. Jak się dziewczyna skupi to połyka jakiś metr na minute. Czas pozabezpieczać niebezpieczeństwa w mieszkaniu :) Postaram się o nowe zdjęcia i zaraz jak tylko je zrobię, wrzucę je do naszej galerii, żeby się z Wami podzielić.
A więc 28 lat pękło. Oby kolejny rok życia był trochę spokojniejszy.
Czołem społem, pozdrawiam serdecznie !
Łukasz


<< Home