Jesień
No i Maja skończyła 5 miesięcy! Jak ten czas leci, szkoda gadać. Nasza dziewczynka zajada na całego zupki, kaszkę i mus jabłkowy. Absolutnym hitem jest kaszka jedzona łyzeczką i puszczanie kaszkowych baniek oraz plucie marchewką po białych bluzkach mamy. Majunia doskonali się również w śpiewaniu, piszczeniu i krzykach na naprawdę wysokich częstotliwościach. Uszy bolą, ale co za radość patrzec na tą małą istotkę jak odkrywa własne możliwości :).
Parę dni temu przyszła do nas jesień. Zrobiło się chłodniej. Mimo to, cieszę się z nowej pory roku, bo lato i upały juz nas trochę zmęczyły. No a poza tym Maja wyrosła już z letnich ubranek (ostatnie pomiary: 6270 g/63,5 cm)!
Łukasz w nowej pracy daje z siebie wszystko i boryka się z nowymi obowiązkami. jest to dla niego nie lada wyzwanie, gdyż teraz ma robić więcej nowych i nieznanych mu jeszcze rzeczy. Chodzi nieco zestresowany, ale tak to juz jest w nowej pracy.
A mnie nawiedza widmo powrotu do pracy już 1 listopada. Parę tygodni temu podpisaliśmy z Łukaszem kontrakt na majusiowe przedszkole. Maja będzie chodzić do najmłodszej grupy w Tiny Tots (czyli tam gdzie ja pracuję)! Będziemy poniekąd razem, co mnie bardzo cieszy. Ja sama nie wiem na jakie stanowisko wrócę, bo na moim starym pracuje już ktoś inny. Pożyjemy, zobaczymy. Teraz jednak cieszę się z każdego dnia z Majunią. No i czekamy na przyjazd babci Ali z Krakowa. To juz za dwa tygodnie!
Ucałowania dla wszystkich
Asia
Parę dni temu przyszła do nas jesień. Zrobiło się chłodniej. Mimo to, cieszę się z nowej pory roku, bo lato i upały juz nas trochę zmęczyły. No a poza tym Maja wyrosła już z letnich ubranek (ostatnie pomiary: 6270 g/63,5 cm)!
Łukasz w nowej pracy daje z siebie wszystko i boryka się z nowymi obowiązkami. jest to dla niego nie lada wyzwanie, gdyż teraz ma robić więcej nowych i nieznanych mu jeszcze rzeczy. Chodzi nieco zestresowany, ale tak to juz jest w nowej pracy.
A mnie nawiedza widmo powrotu do pracy już 1 listopada. Parę tygodni temu podpisaliśmy z Łukaszem kontrakt na majusiowe przedszkole. Maja będzie chodzić do najmłodszej grupy w Tiny Tots (czyli tam gdzie ja pracuję)! Będziemy poniekąd razem, co mnie bardzo cieszy. Ja sama nie wiem na jakie stanowisko wrócę, bo na moim starym pracuje już ktoś inny. Pożyjemy, zobaczymy. Teraz jednak cieszę się z każdego dnia z Majunią. No i czekamy na przyjazd babci Ali z Krakowa. To juz za dwa tygodnie!
Ucałowania dla wszystkich
Asia


<< Home