Jeszcze dwa miesiące...
... a może mniej? Kto wie... Rośniemy sobie z Mają zdrowo i obie odkładamy tłuszczyk na później. Z tym że ona na pewno wygląda z tym korzystniej ;). Chcecie zobaczyć, to zapraszam do galerii.
Nasze nadzieje na wiosnę rozwiały się dzisiaj. Spadło właśnie 25 cm śniegu, a razem ze śniegiem temperatura. Znowu trzeba wyjąć z szafy śniegowce i czapy. A mnie i tak juz jest ciężko bez tych dodatkowych obciążeń odzieżowych.
W domu na 99% wszystko gotowe na powitanie dzidziusia. Wczoraj zakupiliśmy dla Majki szafę i wanienkę. To były ostatnie poważniejsze zakupy. Teraz tylko brakuję nam dziecka do tego zmienionego i przemeblowanego mieszkania. Oboje już nie możemy się doczekać.
W pracy obojgu nam szybko płynie czas. Tydzień za tygodniem mijają niepostrzeżenie. Tak bym chciała, żeby już była wiosna!!!
Ściskamy wszystkich
Asia i Łukasz z małą kopaczką
Nasze nadzieje na wiosnę rozwiały się dzisiaj. Spadło właśnie 25 cm śniegu, a razem ze śniegiem temperatura. Znowu trzeba wyjąć z szafy śniegowce i czapy. A mnie i tak juz jest ciężko bez tych dodatkowych obciążeń odzieżowych.
W domu na 99% wszystko gotowe na powitanie dzidziusia. Wczoraj zakupiliśmy dla Majki szafę i wanienkę. To były ostatnie poważniejsze zakupy. Teraz tylko brakuję nam dziecka do tego zmienionego i przemeblowanego mieszkania. Oboje już nie możemy się doczekać.
W pracy obojgu nam szybko płynie czas. Tydzień za tygodniem mijają niepostrzeżenie. Tak bym chciała, żeby już była wiosna!!!
Ściskamy wszystkich
Asia i Łukasz z małą kopaczką


<< Home